Supernatural 7.17 Recenzja: Zepsułeś to, kupiłeś to… A może tak wygląda odkupienie?

Dziwna rzecz się wydarzyłaNadprzyrodzony.Jakkolwiek możesz sądzić o Sera Gamble jako showrunnerze i niezależnie od tego, jak myślisz o całosezonowych łukach (z którymi, co prawda, miałem ostatnio kilka problemów), prawda jest taka, że pani Gamble okazała się jedną z najsilniejszych pisarze w serialu. Wraz z Benem Edlundem, Gamble w tym sezonie dostarczył (moim skromnym zdaniem) trzy niezmiennie solidne odcinki. Odcinki, które nie tylko oddają sprawiedliwość Winchesterom, ale także pozostałym dwóm postaciom, które tworzą rdzeńNadprzyrodzony:Castiel i Bobby.

Odcinek z tego tygodnia, „The Born-Again Identity”, nie tylko ponownie wprowadził Castiela i Mishę Collins do serialu, ale także przypomniał mi, dlaczego kochamNadprzyrodzony.Mimo całej frustracji, jaką niektórzy fani mogą mieć po obu stronach sporu Castiela, prawda jest taka, że stał się on ważną postacią w tym programie. Przy odpowiednim użyciu – tak jak w tym odcinku – nie umniejsza rdzenia Winchesterów, po prostu pasuje.

Więc szalony facet wchodzi do alejki…

Sam cierpi od czasu „Repo Men”. Lucyfer jest nieugięty w udręce młodszego brata Winchestera, a jego ciągłe próby interakcji z Samem zaowocowały czterema bezsennymi dniami i nocami. Kiedy Dean zemdlał, Sam udał się na polowanie na jakieś leki, aby sobie pomóc. Ale Lucyfer zawsze tam jest… zawsze czeka, by zwabić, sprowokować lub niepokoić Sama. Kiedy Sam po raz kolejny próbował uciec przed własnym umysłem, zostaje potrącony przez samochód.

Deanowi udało się go namierzyć, ale nie został odpowiednio poinformowany o stanie Sama. Podczas gdy jego brat cierpi na złamane żebro i rany szarpane, lekarze są znacznie bardziej zaniepokojeni stanem psychicznym Sama. Brak snu i halucynacje wylądowały na oddziale psychiatrycznym. Dean poszedł odwiedzić Sama, któremu najwyraźniej brakuje opcji. Umrze, jeśli Lucyfer nie pozwoli mu spać, a on po prostu nie wie, co mogą zrobić, aby naprawić tę sytuację. Odnosząc się do odcinka 1 sezonu „Wiara” (który miał wiele podobieństw do tego odcinka), Sam przyznał, że znalezienie kogoś, kto może go legalnie wyleczyć, będzie trudne, jeśli nie wręcz niemożliwe.

Nigdy się nie poddawaj

Dean nie był przygotowany na to, aby to usłyszeć, więc wyruszył do domku Rufusa, aby znaleźć przyjaciela Bobby'ego, który mógłby mu pomóc. Pozostawianie wiadomości dla każdego myśliwego, do którego mógł dotrzeć, nie przynosiło rezultatów. Dopóki karta w tajemniczy sposób nie wypadła z dziennika Bobby'ego… taka, która bardzo dobrze mogła zostać wyjęta przez Ducha Bobby'ego. Na szczęście zaprowadziło go to do łowcy, który skierował go do uzdrowiciela, który wydawał się być legalny: człowieka o imieniu Emmanuel.

Dean natychmiast wyszedł. Przybywając do domu Emmanuela, napotkał pierwszego z wielu demonów, które postanowiły zignorować rozkaz Crowleya „ręce precz od Winchesterów”, ponieważ z pewnością nie zrobili ostatnio nic dla Króla Piekła. Deanowi udało się zabić demona, który wziął żonę Emmanuela jako zakładnika, a następnie podszedł do mężczyzny, którego szukał: Castiela (eee… Emmanuela).

Widzisz, jak się później dowiadujemy, Cas wyłonił się z tego jeziora kilka miesięcy temu – nagi, natch – i natknął się na Daphne, uroczą kobietę, która przyjęła go bez pytania i pomaga pielęgnować jego dar uzdrawiania. Dean był oszołomiony, ponieważ wydaje się, że nie do końca wierzy w amnezję Castiela i na pewno nie wie, jak zachować się wobec swojego byłego przyjaciela i sojusznika, który stał się wrogiem (?).

Powiew przeszłości

Dean milczał na temat prawdziwej tożsamości Castiela, ale wskazał mu, co stało się z Samem. Przyznał, że ktoś zrobił to jego bratu – złamał go – i że nie może tak po prostu otrząsnąć się z tego rodzaju zdrady. Dean był wielokrotnie okaleczony przez ludzi, których kocha: swojego ojca, Sama i Cas. Jego wahanie, by zaufać – wybaczyć – jest zrozumiałe. Jak Castiel tak elokwentnie ujął, Dean nie jest maszyną, jest po prostu człowiekiem.Nadprzyrodzonyznalazł właściwą równowagę z Deanem w tym odcinku. Nie był zbyt dumny, by nie prosić Castiela o pomoc iz pewnością nie zamierzał wstać i go zabić, ale to nie znaczy, że mógł go powitać z otwartymi ramionami.

Zatrzymując się na jedzenie, Dean po raz kolejny natknął się na demony, które nadal były w pełnej sile. Nóż Ruby nadal okazywał się przydatny, ale kiedy wpadł w pułapkę, to Meg (gościnnie Rachel Miner) uratowała sytuację. Przyznała, że śledziła ją przez jakiś czas i była również zszokowana Castielem, ponieważ według jej najlepszej wiedzy miał nie żyć. Wciąż na liście „złych” Crowleya Meg chciała połączyć siły z Deanem, mając nadzieję, że może Castiel może się przydać. Zgodził się pozwolić jej iść, ale kazał jej milczeć o przeszłości Casa.

Castiel – który mógł zobaczyć prawdziwe oblicze demonów – był zszokowany dodaniem Meg do jazdy samochodem, ale szybko to przełknął.

Zakończono na następnej stronie…

1 dwa Kolejny