Supernatural 5.18 „Punkt bez powrotu” (100. odcinek) Recenzja

Sądzę więc, że biedny Stewart nie zrobi nic z internetem.

Gratulacje dla Supernatural za zdobycie złota syndykacji – 100 odcinków. Jestem fanem dopiero od około czterech miesięcy, ale dla tych, którzy byli tam od początku, to była piekielna przejażdżka, prawda? (A w niektórych przypadkach mam na myśli dosłownie). Kiedy po raz pierwszy usiadłem, aby obejrzeć ten odcinek, tak naprawdę nie wiedziałem, czego się spodziewać. Wiedziałem, że Adam wróci, ale zastanawiałem się, czy zrobią wszystko, aby zatrzymać się w tym ważnym odcinku. W końcu nie mogę powiedzieć, że byłam zaskoczona. Ponieważ ta seria zrobiła to, co zawsze – dostarczyła wspaniałego odcinka, kamień milowy, czy nie. W końcu dało nam to oparty na mitologii epizod w serialu o dwóch braciach (lub, bardziej odpowiednio, rodzinie).

Tym, co było inne w tym odcinku, było to, że pod pewnymi względami wydawało się, że jest to historia, którą można przeciągnąć przez kilka odcinków. Przekonania bohaterów zmieniły się tak bardzo (przeszliśmy z jednej skrajności w drugą z Deanem), prawie niemożliwe jest, aby uwierzyć, że wszystko to wydarzyło się tylko w ciągu godziny. Jednak to właśnie ten fakt pozwolił temu odcinkowi utrzymać szybkie tempo. W końcu mieliśmy epizod, w którym praktycznie nie było przestojów. Każda chwila była ważna dla historii. I w końcu nastrój zmienił się z ponurej i przygnębiającej atmosfery, którą musieliśmy znosić miesiącami, do uczucia nadziei. Dzięki Bogu za to.

Złam moje serce, dlaczego nie Cha?

W artykule, o którym niedawno pisałem moich 20 ulubionych odcinków Supernatural Zauważyłem, że ten program dostarcza wielu łamiących serce scen. Zapomnij o tym, co powiedziałem w tym artykule – żadna scena w Supernatural nigdy nie była tak traumatyczna jak oglądanie paczki Deana w motelu na początku tego odcinka. Widzenie, jak pakuje to, co było zasadniczo całością jego życia (i jego charakterystycznymi przedmiotami) – skórzaną kurtkę, klucze do Impali i pistolet z perłową rączką – przeraziło mnie. Dosłownie myślałem, że „na pewno nic nie będzie gorsze od tego”.

Piętnaście minut później znowu się myliłem. Ponieważ wtedy Dean powiedział Samowi, że już w niego nie wierzył podczas ich wspólnej sceny w pokoju paniki Bobby'ego i przeszliśmy długą, okropną drogę od odcinka pilotażowego o serialu o dwóch braciach, prawda? To było jeszcze trudniejsze do oglądania niż indywidualne przedstawienia Nieba chłopców.

Oczywiście, podczas gdy Dean był zasadniczo przetrzymywany jako zakładnik w domu Bobby'ego, aby upewnić się, że nie zdoła powiedzieć tak Michaelowi, Bobby był tym, który umieścił wszystko w odpowiedniej perspektywie, jak to zwykle robi. Podobnie jak pod koniec sezonu 4, Bobby wygłosił przemówienie o rodzinie. I odwrócił losy Deana, kiedy Dean ponuro powiedział Bobby'emu „nie jesteś moim ojcem”. Wiesz, jak na człowieka, który stracił żonę i nigdy nie miał dzieci, Bobby zdaje się rozumieć więcej o rodzinie niż prawie ktokolwiek inny w tym serialu.

Skocz rekina Redux

Przez ponad tydzień wiedziałem, że nieżyjący przyrodni brat Winchester, Adam, pojawi się ponownie. Ale naprawdę fajnie było zobaczyć, jak wraca.

Adam zdecydowanie nie jest łagodnym chłopcem, którego widzieliśmy pod koniec sezonu 4 w „Jump the Shark” (co ma sens, ponieważ to był ghul, a nie Adam). W rzeczywistości jest bardziej mądrym dupkiem jak Dean. Biedny Sam. Kolejny złośliwy brat, z którym trzeba się zmierzyć.

Fakt, że Adam został wskrzeszony jako statek Michaela, nie pasował do mnie. Jasne, wiemy, że zarówno Michał, jak i Lucyfer mogą posiadać inne naczynia, ale widzieliśmy fakt, że obecne naczynie Lucyfera ulega pogorszeniu (ponieważ jego prawdziwym naczyniem jest Sam). Tak więc, szczerze mówiąc, Dean prawdopodobnie powinien był odłożyć na bok swoją małostkową zazdrość, że anioły nie skupiały się już na nim i zdać sobie sprawę, że chłopcy na górze nigdy tak naprawdę nie myśleli poważnie o połączeniu sił Adama i Michaela (rekwizyty dla Sama za zrealizowanie całego planu B). brzmiało podejrzanie).

To, co naprawdę chcę wiedzieć, to skąd Cas wiedział, że Adam został wskrzeszony? Moją pierwszą myślą było to, że Bóg musiał go o tym powiadomić. Widzieliśmy, że Cas powoli traci połączenie z Niebem, odkąd się zbuntował, więc ma sens, że być może Bóg dał mu heads-up. Co to oznacza dla nalegań Boga, że podczas Apokalipsy nie będzie miał rąk? A może jest gotów pomóc tym, którzy sami sobie pomagają? A może całkowicie nie zgadzam się z moją teorią i jest inne wyjaśnienie, o którym po prostu nie mogę teraz wymyślić? Myśli?

*KWICZ!*

A tak przy okazji, czy słyszałeś ten dźwięk w okolicach piętnastu minut? To był odgłos miliona fanek piszących z radości, kiedy Dean powiedział Casowi, żeby „obsadził mnie”.

Siła miłości

Przeszliśmy długą drogę, odkąd Dean był tym, który głosił o zaletach rodziny i był gotów zrobić wszystko, aby utrzymać swoją rodzinę razem. Teraz to Sam pontyfikuje rodzinę i wyciąga kartę „jesteśmy krwią”.

Czy Sam był trochę szalony, wierząc, że jego brat w końcu dokona właściwego wyboru? Może. Prawda jest taka, że nawetjawierzył, że Dean skończył. W rzeczywistości naprawdę wierzyłem, że jego wybór, by powiedzieć tak Michaelowi, był bardziej spowodowany jego gniewem na brata niż zrodzonym z prawdziwego przekonania, że zabrakło mu opcji.

Oczywiście pod koniec nastąpił zwrot akcji. Prawdopodobnie najlepszy zwrot w każdym odcinku Supernatural. Skręt, któremu towarzyszy mrugnięcie Deana Winchestera. Właśnie wtedy, gdy wydawało się, że cała nadzieja została stracona – kiedy Sam i Dean poszli ratować Adama w ładnym pokoju, a Zachariasz wyjawił, że zmartwychwstanie Adama było tylko pułapką na Deana, a Dean zgodził się zostać naczyniem Michaela – Dean nie był w stanie przezwyciężyć jego jedyna podstawowa słabość: jego rodzina. W końcu Dean nie był zły na Sama. DziekankochaSam. A wiedza o wierze Sama w Deana (odwrócenie ról dla tych chłopców), o jego miłości do brata, o widoku Sama w bólu, zdołała przezwyciężyć beznadziejność Deana. Potem Dean zabrał się za uderzenie kilku aniołów – mianowicie Zachariasza – i on i Sam wystrzelili to stamtąd. Niestety Adam został w tyle.

Ostatnia scena w ciężarówce, w której Dean wyjaśnił, że to wiara Sama w niego przekonała go do dalszej walki, dała mi odnowione poczucie nadziei. To właśnie miałem na myśli, kiedy powiedziałem wcześniej, że odcinek wydawał się być historią, którą można było rozciągnąć (choć cieszę się, że tak się nie stało, ponieważ w końcu powstał pamiętny odcinek). Przeszliśmy od całkowitej rozpaczy Deana do powrotu mądrego, cholernego Deana Winchestera, którego wszyscy znamy i kochamy. Nasz chłopak wrócił do gry i jest gotowy do walki.

Ofiara bez koszuli

Los Adama i Casa pozostaje w tym momencie tajemnicą. Ponieważ bardzo polubiłem Cas, smutno było widzieć jego rozpacz w tym odcinku. Co więcej, to było bolesne widzieć, jak zachwiała się jego wiara w Deana. W przeciwieństwie do Sama, Cas nie wierzył, że Dean ma siłę, by odmówić Michaelowi i znaleźć inny sposób. Cóż, założę się, że ktoś czuje się teraz głupio, co?

Wygląda na to, że Cas po prostu zdołał przenieść siebie i inne anioły, z którymi gdzieś walczył, w przeciwieństwie do zabijania kogokolwiek. Mam nadzieję, że wróci w następnym odcinku.

Mniej jasny jest los Adama. Czy Michael wyładuje swój gniew na najmłodszym bracie Winchester? Czy Adam wróci do Nieba, czy zobaczymy go ponownie?

Luki prawne

Pytanie brzmi, co dzieje się dalej? Gdy Sam i Dean uciekli z pokoju aniołów, mój mózg prawnika natychmiast zaczął krzyczeć „ale Dean powiedziałtak!„Czy jest teraz zobowiązany oddać swoje ciało Michaelowi, czy też przesadzam z tym? Czy musi powiedzieć tak bezpośrednio Michaelowi, czy to się liczyło? Jestem pewien, że Michael nie przyjmie tego, co się stało, i chcę wiedzieć, czy będzie ścigał Deana z jeszcze większą zemstą.

Plus, jak do diabła chłopcy mają zamiar zabić Lucyfera i zakończyć Apokalipsę? Dociekliwe umysły chcą wiedzieć.

Ogólnie podobał mi się ten odcinek. To dobrze pasowało do mitologii, rozwijało fabułę, wiązało pewne luźne końce i sprawiało, że się uśmiechałem. Sam i Dean Winchester wygrają. Mogę to poczuć.

Zabłąkane myśli

  • Absolutnie najlepsza charakterystyka Sama i Deana została wypowiedziana przez Zachariasza w tym odcinku. Według niego, najstarsi bracia Winchester są „psychotycznie, irracjonalnie,erotyczniewspółzależny”. Kocham to.
  • Wow, nigdy więcej nie zjem cheeseburgera po tym, jak Adam wymiotuje krwią obok jednego.
  • Dean Winchester w kajdankach – TAK!

E-mail: clarissa @ tvovermind.com

Podążać: twitter.com/clarissa373